Sposób “J” – informacja dla czytelników

question_mark_street_sign

W tym tygodniu z nowymi notkami może być różnie. Nie jest to spowodowane brakiem pomysłów, czy wypaleniem, tylko najzwyklejszym w świecie brakiem czasu spowodowanym…

Tak się śmiesznie złożyło, że od samego poniedziałku moje plany musiały ulec zmianie, a cały tydzień musiałem poddać reorganizacji. Głównym motorem napędowym drugiego tygodnia marca jest:

  • seks za pieniądze,
  • praca,
  • studia

… oraz plany związane z blogiem.

Tak się śmiesznie złożyło, że kupiłem sobie serwer i tworzę na nim nową wersję bloga. Nową, ale tylko i wyłącznie pod względem wyglądu oraz użyteczności. W końcu będę mógł wstawić sobie profesjonalną ramkę z reklamami i na tym polu musicie mi pomóc:

AdTaily, czy blogvertising?

O obu firmach poczytałem, zapoznałem się z opiniami i drogą dedukcji doszedłem do wniosku, że jak reklama na blogu, to tylko blogvertising. Internet ma rację, czy raczej nie ufać mu zbytnio?

AdTaily jest nastawione, na większe portale, czy fora. Ze strony blogvertising bloger ma większe wsparcie i reklama skupia się wyłącznie na tym polu. Nie znam się na tym, a nie chcę typować zwycięzcy metodą prób i błędów. Pomocy!

Na przyszłym blogu będzie można się w końcu zarejestrować jako czytelnik, więc zniknie potrzeba ciągłego wpisywania mejla i pseudonimu.

Zmianie ulegnie również panel boczny. Na nowym blogu pojawi się całkowicie odmieniony “Janek Live!”, który nie będzie już zbiorem tekścików z twittera, ale samodzielnym miniblogiem.

Cały blog nadal będzie tworzony na silniku wordpressa, bo chyba nie ma lepszej opcji pod pisanie. Poprawcie mnie jeżeli się mylę, bo jeżeli istnieje na rynku przyjemniejsza alternatywa, to z chęcią rozpatrzę przesiadkę.

Kolejne nowości?

Tutaj pojawia się pole do popisu. Z chęcią posłucham rad blogerów, którzy prowadzą bloga na własnym serwerze – jakie wtyczki zainstalować, jakie udogodnienia się liczą i na jakie niuanse zwrócić szczególną uwagę.

Posłucham również rad czytelników, którzy widzieli gdzieś, bądź wymarzyli sobie opcje, które warto by było zaimplementować na nowym Sposobie.

Myślę również nad możliwością dodawania tekstów przez czytelników, którzy popiszą się jankowym stylem, łączący w sobie humor i inteligencję. Nie ma się jednak co napalać na ten pomysł, bo jestem dość wymagający i trzeba posiadać doświadczenie na tym polu.

Wraz z pojawieniem się nowego bloga rozpocznę kolejną akcję popularyzacji Sposobu. Pojawi się parę kontrowersyjnych tematów, które mocno uderzą w waszą moralność, pojawią się również nowe szorty, które (mam nadzieję) będą bardziej dopracowane i wredne.

Cały czas walczę na polu “filmowym”, a jeżeli opanuję już kamerę, grę i seplenienie, to zacznę rozpatrywać kwestię 50:50 (blog:vlog). Wszystko zależy jednak od czytelników, bo to wy mnie napędzacie, jak również to miejsce. Im więcej was będzie, tym więcej będzie Janka. Proste – jeżeli ciągle pojawiają się nowi, łaknący mojego talentu, to ze swojej strony obiecuję więcej nowości. Proste równanie – Statystyki w górę! = Janek w górę!

… Dlatego proponuję przestać się lenić i wziąć za szperanie po Internecie. W momencie, kiedy ja porządkuję sobie sprawy, to wy możecie trochę popracować. Czekam na wasze propozycje, które możecie wpisywać w komentarzach, oraz wysyłać na mejla:

sposob.blog@o2.pl

Jak się postaramy, to przesiadka czeka nas w okolicach przyszłego tygodnia. Jak nie, to za karę zgwałcę najseksowniejszą czytelniczkę.

Reklamy

17 thoughts on “Sposób “J” – informacja dla czytelników

  1. Nie chwal się tylko działaj 🙂
    Zrobisz nowego to powiemy ci co spieprzyłeś i za co należy cię dokastrować.
    Pozdrawiam.

  2. Mam nadzieje, że Sposób przez to nie straci na swoim specyficznym uroku – otoczka chujowa, ale za to dobre teksty :p
    A reszta, tak jak to Pysio ujął 😉
    Za karę nie zgwałcisz najseksowniejszej, tylko tą najmniej seksowną.

  3. A ja chcę na „dzień dobry” przygotować parę udogodnień. Jeżeli teraz nie macie pomysłu, to potem będziecie już tylko narzekać…

  4. Narzekać i tak ludzie będą. Żyjemy w Polsce ;P

    Wg. mnie nie musisz nic zmieniac. Tekst sie liczy a nie oprawa. Jak dla mnie możesz pisać na kawałku deski… klozetowej, bedzie gitara. 😉

  5. niech klikniecie w obrazek na glownej pod tytulem wpisu przenosi do wpisu, a nie do pieprzonego obrazka!

      • Dobrze byłoby, gdybyś pomyślał o tym na ‚nowym’ blogu 😉 mała rzecz, a wkurza.

        Idę nadrobić moje zaległości w czytaniu notek :]

  6. Otóż, nie nawal za dużo reklam. Chociaż w sumie mogą być wszędzie gdzie nie ma tekstu bylebyś nie dorzucił tych wyskakujących badziewi we flashu ! Najgorszy typ reklamy jaki istnieje. Ponadto popieram vlog. Poszukaj sobie sxephil na yt.

    pozdrawiam
    ps. blogvertising

  7. Nie mam pojęcia o blogvertising, ale adtaily jest bardzo fajne. Wydaje mi się, że jest tam znaaaacznie więcej reklamodawców.

    Co do nowego Sposobu, to jak będzie z grafiką? Zaskoczysz nas czymś nowym, czy wciąż będziemy mieli do czynienia z tą grafiką?

  8. ‚Jeżeli teraz nie macie pomysłu, to potem będziecie już tylko narzekać…’

    Ja mam pomysł, nie niszcz minimalizmu bloga, ew. zrób szatę jeszcze bardziej minimalistyczną. Stonowane kolory, nic jaskrawego, jednokolorowe tła (czyli mniej więcej jak teraz).

    Hmm i jeszcze jedno: nie wiem dlaczego ale cholernie drażni mnie ten domek górach w logo ‚Sposób J’ 😛

  9. Odnośnie wyglądu – Design będzie ten sam, ale w nowym stylu, bardziej eleganckim i skrojonym na miarę. Głównym założeniem było to, żeby wygląd był tylko tłem dla tekstów, a nie odwrotnie. Pewnie się wam spodoba. Kolorystyka – podobna.

    Azael – domków nie będzie już. Nie martw się.

  10. Jak już się uporasz z instalacją będę miała kilka pytań, a Ty wspaniałomyślnie mi nie odmówisz. Też czytałam, że maszyna wordpressa jest najlepsza i od początku chciałam postawić bloga na własnym serwerze (btw. jakbym wiedziała, że się nosisz z takim zamiarem, może nawet zproponowałbym Ci hosting na dobrych warunkach ;-)), ale mimo, że niemiłosiernie wkurwiają mnie wszelkie szablony, rzeczywistość nie daje mi szans, a przede wszystkim czasu nawet na spokojną kupę. 😉 Powodzenia i pozdro. Aha, zgadzam się z Ctsh – nie nasraj z nadmiaru szczęścia uji mui dzikich węży, by smrodek graficznych „rewelacji ” nie utrudnił czytania… wszak nie każdy zamyka się z literarutą w klopie ;-))

    • Ha ha!
      Jestem za głupi na samodzielną instalację, dlatego znalazłem sobie hosting, który mnie w tym wyręczył. Myślałem, że to była najtrudniejsza część zakładania nowego bloga.

      Ale nie, kurwa…

      Ja się kompletnie gubię w tym wszystkim. Tutaj jakieś pajace robią wszystko za mnie, a na własny serwer nawet się zalogować nie potrafię…

  11. Ustaw sobie raz, a dobrze new conection w Total Commanderze, a będziesz mógł spać sopokojnie… walcz chłopie, walcz i nie poddawaj się, byś mógł potem wyzywać wszystkich od lamerów i użyszkodników ;-)… zawsze to jeden powód więcej do frajerskiego zarozumialstwa >;-P

  12. nie podoba mi się to.
    chyba jestem nudziarą, bo nie lubię zmian i szybko się przyzwyczajam.
    Obiecaj, że tam będzie tak samo Jankowo jak tutaj!

  13. Pozwolę sobie rozwiać Twoje obawy – AdTaily nie jest nastawione na portale czy fora, jesteśmy nastawieni na wartościowe strony i tak samo wspieramy ich Wydawców. Wiele naszych reklam pojawia się na większych serwisach, ale wiele jest też na blogach. Nie ograniczamy się do jednego typu stron, bez obaw :).

    • Fakt. Dlaczego jednak blogerzy narzekają na AdTaily? Z tego, co wyczytałem w Internecie, chwalą bardziej Blogvertising, bo wszystkich blogerów na dzień dobry przystawiają do cyca i obdarzają niewyobrażalną miłością (czego nie mogę potwierdzić). Krótka piłka pani Marto – dlaczego AdTaily, a nie BV?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s