Zabójstwo policjanta, czyli o co tu chodzi?

d645abf83990bf36851597cdd2715663,14,1

zdjęcie: tvn24

Myślę z daleka, najczęściej odwrotnie i w mało przyjemny sposób. Dzisiaj myślę tak samo – Andrzej Struj nie był bohaterem, ale na śmierć nie zasługiwał.

Oczywiście chodzi o policjanta, który zginął raniony nożem przez 17-letniego Mateusza N. Tym policjantem był ś.p Andrzej Struj, który zareagował na akt wandalizmu młodocianego przestępcy. W odpowiedzi dostał kilka ciosów nożem, a dwie godziny później już nie żył.

Jak z tą karetką?

Pierwsza rzecz, która bardzo mnie ciekawi – kiedy właściwie wezwano karetkę? Portal tvn24 podaję dwie wersje:

Doszło do szamotaniny, nastolatek wyciągnął nóż, ciężko ranił policjanta i uciekł (…) Na miejsce natychmiast wezwano karetkę pogotowia, jednak funkcjonariusza nie udało się uratować. Zmarł w szpitalu.

Druga z rekonstrukcji zdarzeń:

Godzina 10. Na przystanek tramwajowy przy ul. Połczyńskiej na warszawskiej Woli wjeżdża tramwaj linii 26. Jeden ze stojących przy wiacie mężczyzn rzuca w wagon koszem na śmieci. Trafia w przedostatnią szybę drugiego wagonu. Na jego zachowanie natychmiast reaguje wysiadający z tramwaju pasażer (Struj) Wywiązuje się szarpanina, w trakcie której 17-letni Mateusz N. trafia mężczyznę nożem w klatkę piersiową. Ciężko ranny policjant pada na chodnik.

Około godz. 10:25 ulicą Połczyńską przejeżdża patrol straży miejskiej. Jak wynika z notatki służbowej, strażnicy widzą siedzącego mężczyznę opartego o hałdę śniegu. Wokół niego gromadzi się grupa gapiów (…) Strażnicy przystępują do akcji reanimacyjnej i natychmiast wzywają pogotowie ratunkowe.

No to w końcu kiedy wezwano karetkę? W pierwszej wersji od razu, a w drugiej – przynajmniej z 10 minutowym opóźnieniem. Może ja się nie znam, ale 10 minut po ciosach nożem, to chyba za długo. Tym bardziej, że zebrała się wokół Andrzeja grupa gapiów (wg. relacji), która nijak mu nie pomogła. Oświećcie mnie.

Bohater ludu

Druga kwestia, która jest dla mnie dyskusyjna – jego bohaterstwo. Czy aby na pewno? Być może, ale ja jestem idiotą.

Trudno jest mi nazwać bohaterem człowieka, który wychodzi z tramwaju, zwraca uwagę facetowi rzucającemu śmietnikiem, a chwilę potem już nie żyję. W którym momencie zasłużył na miano bohatera? Domyślam się, że w momencie, w którym zareagował.

Cóż, zapewne nie zostałby okrzyknięty “bohaterem”, gdyby okoliczności nie były sprzyjające (czyt. umarł człowiek, który osierocił dwie dziewczynki, policjant). Oczywiście nie twierdzę, że nie był bohaterem. Dla kogoś na pewno nim został, dla kogoś od dawna nim był.

Ja tego niestety nie kupuję. Gdyby media nie podchwyciły tematu, nie wywęszyły w tym dobrego materiału, to pośmiertnego medalu pewnie by nie dostał. Poza tym, sprawa wyglądałaby inaczej, gdyby zamiast Andrzeja zginął policjant, który miał, na przykład, problemy z alkoholem. Sytuacja ta sama, ale perspektywa bohaterstwa inna, co nie? Struj był dobrym materiałem na bohatera.

Czy mógł żyć?

Nie chciałbym urazić Andrzeja, ani jego kolegów, ale…

Andrzej mógłby żyć. 15 lat służby powinno nauczyć, że ludzie są różni, a w samej Warszawie – bardzo różni. Nie wiem, czy Andrzej myślał, że wyjdzie, pogrozi palcem, da mandat i wszystko się skończy. Ryzyko jest wpisane w zawód policjanta, a wygląda tak, jakby Struj nie zdawał sobie z tego sprawy.

Wyczytałem z Internetu, że Mateusz N. nie skrzywdził tego dnia jeszcze nikogo. Gdybym ja był wtedy policjantem wysiadającym z tramwaju (prawdopodobnie zesrałbym się w gacie…), to oddaliłbym się na pewną odległość, zadzwonił po wsparcie i kontrolował zachowanie podejrzanego do czasu, aż przybędzie ktoś, kto ma broń, czy gaz obezwładniający. Sam reagowałbym dopiero wtedy, gdy gość zaczyna wymachiwać nożem do przechodniów. Nie jestem policjantem, ale nie wygląda mi to na złą taktykę. Poza tym, osierociłem dwójkę dzieciaków. O nich też muszę myśleć.

Co z Mateuszem?

Wg. internautów (tvn24) najlepiej by było, gdyby umarł. Jeszcze lepiej, gdyby zabić go mógł jeden z nich (nawet za 1200zł/m-c – brzmi jak promocja). Oczywiście tępy lud chce tego, co zwykle chce tępy lud w takich sytuacjach – śmierci. Ech…

Mateusz ma żyć i ponieść karę, która jest gorsza niż śmierć – więzienie. Na dzień dobry chłopak został skreślony, a ja chcę dać mu szansę. Każdy na nią zasługuję. Chce dla niego sprawiedliwego procesu i wyroku. Psychika ludzka działa różnie, i kto wie, czy sam Mateusz nie cierpi z powodu tego co zrobił. Jeżeli tak, to plus dla ludu, bo chłopak sam się załatwi. Jeżeli się nie nie załatwi, to może zrozumie.

A kogo obarczyć winą?

Tu internauci również mają gotowe wytłumaczenie, które mnie nie dziwi – JP, CHWDP i te sprawy. Może i racja, ale chciałbym wiedzieć, czy Andrzej Struj, w momencie, kiedy upominał chłopaka, zdążył się jakkolwiek wylegitymować, czy podać swoją funkcję? Oczywiście, zapytał się w trakcie zatrzymania, „Czy raniony policjant jeszcze żyje?”, ale czy wcześniej był świadomy, że zaatakował policjanta? To pozostaję do wyjaśnienia.

Winą pozostaję mi obarczyć miejsce, w którym Mateusz się wychował. Wg. jednej z mieszkanek Niebezpiecznie jest się wypowiadać, tu mieszkają ludzie, którzy źle reagują, jak się na nich coś powie (źródło). To mi wystarczy, żeby zrozumieć, że wyższe sfery, to to nie są. Tu też trzeba powęszyć.

______________________________________________

Polubiłem Andrzeja. Media udowodniły mi, że był przyjemnym facetem i na pewno nie zasługiwał na śmierć. Nie nazwę go co prawda bohaterem, ale moim zdaniem jego wyczyn stanowi świetny dopisek do samej definicji bohatera. Chciałbym jednak, żeby Mateusz N. odpowiedział za swoje czyny tak, jak w prawdziwym państwie prawa.

Obawiam się tylko, czy sąd sprawiedliwie przeprowadzi proces, czy da ludziom to, czego chcą, żeby spełnić jego oczekiwania. Zobaczymy.

Reklamy

36 thoughts on “Zabójstwo policjanta, czyli o co tu chodzi?

  1. Wg mnie ten policjant nie zasługuje na miano bohatera, przecież on miał za sobą kilkanaście lat służby, w dodatku był z wydziału wywiadowczo-patrolowego i pewnie w chwili interwencji nie myślał czegoś w stylu ‚muszę coś zrobić, nawet gdyby to była ostatnia rzecz w moim życiu’. Oczywiście wykazał się odwagą i jego postawa była jak najbardziej ‚pozytywna’, jednak powinien zachować większą ostrożność. To tak, jakby sam fakt śmierci czynił z kogoś bohatera. Współczuje jego rodzinie, ale jakieś pośmiertne odznaczenia nie przyniosą ulgi jego bliskim…
    A Mateusz pewnie wpadł w tzw. złe towarzystwo, był kilka razy notowany, ale wątpię żeby jego celem było zimne zabójstwo. Nasze społeczeństwo jeszcze nie dojrzało do tego, żeby bawić się Boga… zawsze będzie występował czynnik ludzki, przy tego typu sprawach, dodatkowo nagłaśnianych przez media.

  2. a moim zdaniem wykazał się nie lada odwagą. większość ludzi widząc takie zachowania udaje że nie widzi, nie słyszy itd. mało kto jest skłonny interweniować. boimy się i taka jest prawda. współczuję jego rodzinie a i on robiąc to na pewno nie myślał że sprawy przyjmą taki obrót. a jeżeli chodzi o Mateusza to nie można tłumaczyć wszystkiego złym otoczeniem, powinien mieć trochę rozumu w głowie i przeiwdzieć co może się stać po wycelowniu w czyjąś klatkę piersiową nożem

    • Pewnie, że nie można wszystkiego tłumaczyć złym toczeniem, ale nasza przeszłość, wzorce zachowań (dobre czy złe) w pewnym stopniu determinują późniejsze postępowanie.

  3. Co do kary dla Mateusza. Kara smierci? Internauci chyba nie wiedzą co to jest. Poza tym… To zbędne. Ja zastosowałbym w takich przypadkach karę „bambusa”. Poczytajcie trochę o wojnie w Wietnamie i bambusach to sie dowiecie. Przynajmniej będzie coś czuł, a nie umrze w ostatnich przyjemnych odruchach organizmu.

    A Andrzej… Facet sie glupio zachował. No ale z drugiej strony nie kazdy siedemnastolatek chodzi z nożem w kieszeni, prawda? Mógł poczekać na wsparcie, wylegitymować się… Ale zgrywał bohatera. Głupia śmierć.

  4. Bohaterem nie był, to fakt. Szkoda człowieka – fakt. W sumie nie ma co się więcej rozpisywać, bo sprawa prosta jak drut (chociaż z lekka smutna). Zresztą: bycie policjantem to takie ryzyko, że każdego dnia można skończyć z nogami, dupą i głową w ziemi, ale mógł to rozegrać zupełnie inaczej.

  5. Co Do Mateusza Skoro Chlopak Rzucal Smietnikiem W Tramwaj T I Na Dodatek Dzialo Sie To W Warszawie To Zapewne Byl Wycpany.. Czyli Znajac Zycie W Momencie Gdy Wbijaj Noz To Bylo Mu Wszystko Jedno..

    Co Do Policjanta .. Wedlug Mnie Wykazal Sie Glupota A Nie Odwaga . Nie Twierdze Ze Dobrze Mu Ze Zginal .. Ale W Koncu Z Tego Co Tu Wyczytalem Byl Policjantem Ze Stazem .. Wiec Dlaczego Nie Zrobil Tak Jak Napisal Janek ?? Nie Wezwal Wsparcia Ani Nic ?? Pozatym Jesli Byl Policjantem Z Warszawy To Powinien Sobie Zdawac Sprawe Ze Jesli Ktos Rzuca Smietnikiem W Tramwaj To Albo Jest Nacpany Albo Nie Normalny.. Jak Dla Mnie To Popisal Sie Ale Glupota..

  6. Takie teraz czasy, że gnojki pokroju M. robią, co im się podoba kompletnie nie dbając o konsekwencje. Rzucic śmietnikiem w tramwaj? Super. Kumple w krzakach nagrają telefonem i sie wrzuci na jutube. Kosa pod żebro? Jasne. Co mi tu jakiś wapniak będzie fikał
    Takie chwasty trzeba wyrywać za młodu, ale są gorsze kary od śmierci.
    Śmierć Andrzeja smuci, jest kompletnie niepotrzebna. Zareagował, tak jak każdy powinien zareagować, prawdopodobnie instynktownie (za co gościa podziwiam), nie mógł jednak przewidzieć, że gnojek wyskoczy z nożem. Gdyby żył, nie byłoby tyle szumu. Miał po prostu pecha, bo najmłodsze pokolenia nie mają teraz żadnych ideałów. I skrupułów…

  7. Policjant po iluśtam latach służby dał się załatwić nastolatkowi? Hm, zdarza się. Dobrze, że są ludzie, którzy mają odwagę przeciwstawić się złu, ale mógł pomyśleć. Ileż to zawiadowić wsparcie, potem mógłby sam ruszyć do boju i powstrzymać owego Mateusza. Nie jest on dla mnie bohaterem, byłby nim, gdyby zginął, bo na przykład Mateusz groziłby komuś tym nożem, bił kogoś czy coś w ten deseń. A tak? Media mają to do siebie, że zawsze jest ten dobry, niewinny, czysty, idealny (w tym wypadku ów policjant) i ten zły, bezczelny, brudny (chłopak rzucający śmietnikiem w tramwaj). Nie ma pośrednio. Rozumiem to, jak zachował się ten chłopak, ktoś go powstrzymuje to działając odruchowo wyciągnął nóż, bronił się nie myśląc o tym co robi. Nie żebym go tłumaczyła, bo takich typków nie powinno być, ale jednak są i nic się na to nie poradzi. No i powiedzmy sobie szczerze – kara śmierci to nie kara. To wyrok. W końcu kara ma na celu nauczkę, poprawę, a jak tu niby delikwent ma sie poprawić skoro wyciągnął nogi, a właściwie, wyciągnęli mu nogi.

  8. jestem zdziwiona Waszym zdaniem na temat kary śmierci. Większość opinii publicznej jest za tą ową karą i najchętniej wymierzyło by ją w jakimś zbiorczym samosądzie… W takich momentach wyłączają u siebie opcje etyczne, czy w ogóle wyłączają wszystko oprócz wkurwa na daną sytuację i chcą tego wkurwa jakoś wyładować…

    chyba jednak ludzie to takie wynalazki co to dążą do jakiegoś tam spokoju, ładu i swojej własnej wizualizacji świata a wszystko co poza niego odbiega to materia nadająca się do utylizacji.

    czy to zacofanie? czy w ten sposób ginęły potencjalne czarownice palone na stosach?

  9. Suchaj Janek, ja wiem o co Ci chodzi z tymi wszystkimi wątpliwościami, to jest jak z żałobą narodową, smutna nam bo jeden koleś został zabity przez terrorystów, ale mamy gdzieś(w sensie żałób), ze 150tyś ludzi zgineło w trzesienu ziemi, czy innym tsunami. mnie też to wkurza, ale koleś nie żyje, nie umniejszaj tego. Jeśli już jest rozgłos to niech bedzie w jego imieniu, a nie przeciwko. Ordery dostanie, niech te córki mają co wspominac za parę lat. Nam nic się nie stanie, ze to wszystko bedzie na wyrost.

    Co do TVN24, ja znam wersję, ze ktos z pasazerow zadzwonil. I nadal, wolę jego jako bohatera, niż pieprzonego psa pokazanego w 20 dziadowskich symulacjach puszczanych od 2 tygodni.

  10. Jak dla mnie to powinno sie zabijac wiecej policjantow, urzednikow itp. Oni zabijaja zwykłych ludzi w imieniu prawa i pod jego osłona, to niech ktos tez uderzy w nic.

  11. Osobiście uważam, że media bez sensu rozpętały nagonkę. Teraz każdy będzie się bał być „bohaterem”.

  12. Bo w Polsce to prawda, jak zostaniesz „bohatere” to zamiast ci dziekowac np ze obroniles dziewczyne przed gwałtem to dojebiac ci proces i pare latek, co rowne jest ze zniszczeniem calego dotychczasowego zycia i przyszlego zapewne tez.
    W takim kraju to bohaterami sa ci ktorzy maja 800 zl pęsji, a 1000 za komorne, 3 dzieci na utrzymaniu a zeby dostac jakakolwiek pomoc zarabiaja o 2,50 zl za duzo.
    To o takich ludzich powinno sie mowic „bohater”.
    A nie o kims kogo poprosu zabito!
    Ile ludzi dziennie ginie w wypadkach samochodowych nie ze swojej winy lecz przez debilizm innych kierowcow tych najlepszych ktorzy umieje szybko jechac.
    Andrzej Struj zostal okrzykniety bohaterem tylko dlatego ze byl policjanten i zrobiono z niego męczennika, a na ulicach codziennie ludzie sa bici, zabijani za zachowanie takie jakie wykazał pan Andrzej Struj.

  13. W całej tej sytuacji najbardziej zastanawia mnie poziom wyszkolenia polskiej policji. Chodzi przede wszystkim o w gruncie rzeczy podstawową umiejętność, którą jest obezwładnienie napastnika. Skoro to policjant z 15-letnim stażem to chyba powinien mieć to opanowane do perfekcji.
    Ale w końcu ja jestem zwykłym szarakiem i co ja mogę o tym wiedzieć …

  14. Po przeczytaniu niektórych komentarzy…ja też będę bał się zareagować w podobnych sytuacjach…przecież mogę zostać „kimś kogo poprosu zabito!”
    szok!

  15. Chciałbym abyśmy żyli w państwie którym nie jest najwyższą karą i aby to coś miało ten wyrok. Człowiekiem go nie nazwę bo nikt nie jest wart tego, zabijać z premedytacją innego. Najgorsze jest to że na pewno wyjdzie po 25-ciu latach. Pozostaje mieć tylko nadzieje że ludzie mu tego nie zapomną, tego co zrobił żonie tego policjanta, kolegom z pracy a co najgorsze dzieciom.

  16. Wszyscy chodzicie po ulicy z nozem w kieszeni? Nie rozumiem slow broniacych tego nastoletniego debila.
    Bez względu na to czy zabiłby policjanta, górnika czy lekarza… – taki chwast trzeba wyrwać. Gówniarz potem staje sie bochaterem znajomkow bo wkleil kose policjantowi. jedna wielka jeba*a patologia. wysoka piatka i do gazu

  17. Żałosne są wypowiedzi teoretyków krytykujących policjanta. W młodości (żeby zarobić na studia) dorabiałem jako bramkarz na dyskotekach.Widziałem m.in jak silny chłopak (który radził sobie z kilkoma napastnikami) dostał nożem od szczura,typowego marnego dresiarza. Robiono symulacje za pomocą dużego markera-pisaka ,który miał imitować nóż, bronili się instruktorzy sztuk walki.Obrona przed nożem „gołymi rękami” daje znikomą szansę powodzenia, zwłaszcza gdy napastnik jest zdecydowany i ma predyspozycje psychiczne do posługiwania się nożem. Większość widząc chuligańskie zachowania pokornie spuszcza wzrok by nie sprowokować agresorów. Trzeba mieć charakter żeby zachować się tak jak Andrzej.Jest-był odważnym zdecydowanym facetem , wystąpił w interesie społecznym ,nie swoim prywatnym dlatego jest bohaterem..

  18. jestes gupi gosciu, jak kazdy inne smord ktory checie sie dochlapac do koryta, tak samo jak media, morka szmato

  19. Nie piernicz, człowieku politycznie poprawniacki, że więzienie jest gorsze od kary śmierci, bo rzygać się od tego chce.

    Dlaczego więźniowie w 99.99% walczą o dożywocie, zamiast kary śmierci?

    • o co walcza? przeciez u nas nie ma kary smierci. w ktoryms duzym formacie jest wywiad z kolesiem co to dostal dozywocie. i mowi, ze wybralby kare smierci bo to byloby latwiejsze.

  20. Czytając te komentarze nie dziwie się znieczulicy ludzkiej która jest dziś na porządku dziennym. Podstawowe pytanie. Gdybyście zaczęli dostawać po mordzie na chodniku od 17-latka to kogo wolelibyście mieć obok siebie, takiego Andrzeja czy taką osobę jak Co niektórzy na forum, którzy najpierw zastanowiliby się które wyjście jest najlepsze, na jaką odległość trzeba się oddalić, oraz czy zadzwonić na 112 czy na 997. Z mojej strony szacunek dla tego Pana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s