Gdzie wydać swoją książkę?

2588186224_b97d6feaa3

Napisaliście książkę? Nie wiecie, co dalej zrobić? Teraz dostaniecie kilka porad.

Mając gotową książkę musisz pamiętać o kilku sprawach:

  1. Jeszcze raz dokładnie zajmij się sprawdzeniem wszystkich błędów, poustawiaj akapity i odstęp między wierszami “1.15”. Zadbaj o to, aby Twoja praca prezentowała się estetycznie i schludnie. Pokaż, że Ci zależy.
  2. Jeżeli masz swoją książkę, wiersze napisane na kartce, to należy zadbać o czytelne pismo. Najlepiej przepisać wszystko jeszcze raz – bez błędów, kreśleń, czy śladów po kawie. Ostrzegam, że coraz mniej wydawnictw interesuję się rękopisami.
  3. Wracając do wersji elektronicznej – zanim wydrukujesz swoją pracę zadbaj o stronę tytułową, na której ma znaleźć się tytuł książki, twoje imię i nazwisko, adres i telefon. Możesz podać również liczbę stron.
  4. Ważne! Zadbaj, aby kartki były odpowiednio ponumerowane, w wydrukowany tekst mieścił się na normalnej kartce A4 w pionie. Żadnych udziwnień.
  5. Marginesy to twoja własna sprawa. Lepiej jednak zostawić większe pole u dołu strony w razie, jeżeli czytający chciałby sobie narysować penisa, albo napisać “HWDP!”.
  6. Gotowy plik kartek zepnij zszywaczem, np. po 15, czy 20 kartek. Pozwoli to uniknąć bałaganu.
  7. Zapakuj to wszystko w dużą kopertę i gotowe!

Kilka porad przygotowała dla was również przeurocza Pani Dorota Pacyńska z Fabryki Słów, oto kilka z nich w tym temacie:

Jeśli chodzi o wskazówki ogólne, to autor powinien „odrobić lekcje” 🙂

a) Zorientować się, które wydawnictwa są zainteresowane konkretnym typem literatury – jeśli popełniliśmy kryminał, szukamy oficyn, wydających kryminały itp.

b) dowiedzieć się w jakiej formie należy przedstawić swoje dzieło, ponieważ wydawnictwa mają bardzo różne wymagania – znakomita większość wydawców ma swoje strony i znajdziemy tam dane kontaktowe, informacje o nadsyłaniu tekstów, a jeśli tych ostatnich nie ma, zawsze można spytać drogą mejlową, lub zadzwonić.

c) zastosować się ściśle do wymagań wydawcy w zakresie nadsyłania utworów. Szkoda by było, gdyby tekst wylądował w koszu bez czytania tylko dlatego, że nie zastosowaliśmy się do wskazówek.

d) warto zwrócić również uwagę na to czy wydawnictwo w ogóle wydaje literaturę polską, jeśli nie, skreślić je z listy, bo raczej nie będą zainteresowani.

e) nie wysyłać CV, nie staramy się wszak o pracę i nasze doświadczenia zawodowe, szkoły jakie ukończyliśmy nie mają żadnego znaczenia 🙂

f) miałam o tym nie wspominać, ale chyba jednak trzeba. Przed wysłaniem sprawdzamy tekst pod kątem ortografii, a jeśli mamy z tym problem prosimy kogoś o pomoc.

Idzie również wysłać swoje prace drogą mejlową, ale wtedy należy zadbać o odpowiedni format (najczęściej .rtf, .doc, czy .pdf) oraz zapoznać się, ze wspomnianymi przez panią Dorotę, wymogami poszczególnych wydawnictw. Może się na przykład okazać, że należy wysłać tylko fragment tekstu, czy konspekt. Uważajcie na to.

Wydawnictwa

Tylko gdzie teraz wysłać to gówno? Dobre pytanie. Przytoczę wam parę wydawnictw, do których sam podesłałbym swoje prace:

Wspomniana wyżej Fabryka Słów. Wydawnictwo zajmujące się szeroko pojęta fantastyką, SF, czy horrorami.

Wydawnictwo RedHorse, które z chęcią przejrzy książki sensacyjne, kobiece, kryminały, czy publicystykę.

Wydawnictwo Aurum. Tam również możecie wysyłać swoje kryminały i lekturę kobiecą (również w formie opowiadań).

Wydawnictwo Papierowy Motyl, o którym nie słyszałem, ale ich warunki wydają się ciekawe (kliknij w link). Wygląda to mniej więcej tak, że szanse wydania twojego dzieła są spore, ale musisz trochę się do tego dorzucić.

Kolejne wydawnictwo, które musi wesprzeć twój bogaty wujek – MyBook. Działa na podobnej zasadzie jak Papierowy Motyl, z tym, że na ich stronie zawartych jest multum informacji na temat wydania książki na własny sposób.

Teraz tak.

Istnieje również wydawnictwo MAG, które kiedyś przyjmowało prace debiutantów. Dowiedziałem się jednak, że…

Z UWAGI NA OGROMNĄ LICZBĘ MASZYNOPISÓW JAKIE OSTATNIO ZOSTAŁY NADESŁANE DO WYDAWNICTWA WSTRZYMUJEMY OCENĘ KAŻDEGO TEKSTU PRZESŁANEGO PO 1 MARCA 2007 DO ODWOŁANIA
PROSIMY O NIEPRZYSYŁANIE DO REDAKCJI TEKSTÓW. NIE ZOSTANĄ ONE OCENIONE.
WSTRZYMUJEMY RÓWNIEŻ OCENĘ TEKSTÓW NADESŁANYCH PO 1 STYCZNIA 2007 ROKU

Innymi słowy – nie przyjmują póki co żądnych książek “amatorów”. Nie mniej jednak miałbym ich stronę na oku, bo to dość porządne i szanowane wydawnictwo. Może im się niedługo odmieni?

Jest również Świat Książki, które kiedyś nie miało nic przeciwko przesyłaniu swoich prac. Ba! Sam wysłałem do nich parę tekstów. Teraz jednak zapytałem, czy chcą jakiegoś zajebistego autora, a oni odpisali…

Informujemy, ze raczej nie zajmujemy się promowaniem debiutów – działamy na zasadach klubowych i wydajemy książki niejako „na zamówienie” naszych Klubowiczów. Pozdrawiam serdecznie.

Świat Książki jest jednak sporym graczem, więc ja bym jednak był za tym, żeby wysyłać im swoje teksty. Przeczytają, to przeczytają. Nie, to nie. Nie macie w sumie nic do stracenia 😉

Oczywiście istnieję pewnie multum innych wydawnictw, o których nie wiem ja, albo wy. Musicie poszukać trochę na własną rękę, bo nie skupiałem się w sumie na firmach, o których pierwsze słyszę i których strona internetowa wygląda jak Windows 3.11.

A, i chce was ostrzec. Jeżeli już udało się wam wysłać jakieś swoje dzieło, to uzbroicie się w cierpliwość. Większe wydawnictwa mają sporo do przeczytania, więc nie musi być koniecznie tak, że już po tygodniu otrzymacie odpowiedź. O ile w ogóle otrzymacie.

Jeżeli w waszej skrzynce jest pusto, to może być znak, że twoja książka, lub jej kontekst mógł się nie spodobać i po prostu z miejsca Cię oleli. Nie zrażaj się. Też to przeżyłem. Po prostu sraj na to i rób swoje – pisz, wysyłaj, pisz, wysyłaj, pisz i tak w kółko. Jeżeli jesteś dobrym pisarzem, to odzew będzie natychmiastowy.

Oby nikt nie chciał przyjąć waszych książek. Mniejszą konkurencję będę miał 😉

Pytania?

Reklamy

20 thoughts on “Gdzie wydać swoją książkę?

    • Och, mój drogi Janku. Trzeba być biednym, nie mieć dziewczyny, roboty i na dodatek brzydko wyglądać. Jednak jak patrzę na Twoją gębę, to szans na blogera nie masz złotko :*

    • Czytelniczki muszą się osobiście stawić w moim domu i poprzez zabawę w „Panią i Sługę” wymusić ode mnie moje wiekopomne dzieła.

      A teraz na serio: Może nawet o tym nie wiecie, ale niektóre fragmenty trzeciej książki przyjdzie wam przeczytać na blogu. Co prawda, to tylko biedne urywki, ale planuję swoje dzieło wydać tu, na blogu, w postaci notek. Oczywiście jeszcze nie teraz 😉

      Praca nad książką to nie jest takie chop-siup! Nawet nie wiecie ile fragmentów musiałem wywalić, ile rzeczy w fabułach ulegało zmianie, a to tylko dlatego, że nagle przestało mi się coś podobać. Jeszcze długa droga przede mną.

      • chop-siup? moze chop suey? 🙂

        tak poza tym, tez czekam na te twoje bazgroly. moze byc ciekawie. wyobraz sobie, ze bedzie to bestseller – wielu innych pisarzy amatorow nagle by w internetcie zaczynalo pisac… do tego rozglos mediow.. super sprawa. 😉

        • Budujecie otoczkę, jakbym miał spełnić wasze oczekiwania. Co będzie jak moje bazgroły nijak się wam nie spodobają?

          Piszę dla siebie. Wam się może co najwyżej spodobać 😉

  1. Okej, nie wiem czy jeszcze to przeczytasz czy nie, ale mam prośbę. Mianowicie nie używaj słów, których nie rozumiesz! A tak na poważnie, to nie można „oponować za czymś” tylko przeciw czemuś. Za czymś możesz co najwyżej optować.
    Przepraszam za to, ale łapię niezłego wkurwa jak ktoś używa tych słów błędnie. Zresztą to samo mam z parą bynajmniej – przynajmniej.

    A poza tym resztę naprawdę fajnie się czyta. ^^

  2. Przede wszystkim gratulację za bloga. Jest świetny, wszystko przejrzyście napisane i bardzo pomocne. Mam pytanie, sądzisz. że na prawdę amator ma szanse na pozytywny odzew redakcji? Chciałabym napisać książkę, jednak wiadomo, trzeba poświęcić sporo czasu, a nie chce aby poszedł całkowicie na marne…

  3. Napisalam kiedys cos dla siebie. A teraz chcialabym to wydac. Niespecjalnie w siebie wierze, nawet powiedzialabym, ze kompletnie nie wierze, ale moze to jest to, co przywroci mnie do zycia?

  4. Witam wszystkich, napisałem i wydałem powieść w ebuku, na stronie www e-bookowo. pl. Snajper przetrwać piekło, mam mały problem jak zareklamować moje dzieło, aby ludzie wiedzieli, że jest takie coś i zaczeło się sprzedawać. Powieść opowiada o snajperze. Zostaje on wciągnięty w zabójczą misję ocalenia ludzkości przed zabójczym wirusem. Okazuje się bowiem, że tylko on potrafi stworzyć lekarstwo, by ocalić zdrowych i zarażonych ludzi. Pomaga mu grupka osób z bujną przeszłością, którą zdołał uwolnić z rąk szaleńca pewien naukowiec, który miał dosyć mordów i eksperymentów na ludziach. Stworzył on tajną bazę, z której stara się ocalić resztkę nie zarażonych ludzi.

    Niestety, sprawy się komplikują i nic nie jest tak jak powinno być. Na szczęście odnalazł Boba, który był kiedyś najlepszym strzelcem wyborowym. Jego doświadczenie pomoże w przetrwaniu i przedarciu się przez zabójczą misję tak, aby złapać tyrana, który ma zamiar zarazić wszystkich ludzi, eksperymentować i modyfikować wirusa, tak aby byli mu posłuszni. Stoi za nim największa korporacja na świecie, która daje wszelkie fundusze na jego tajne badania .

    Z czasem grupa ludzi zaczyna przywiązywać się do siebie i coraz bardziej wierzyć w Boba i powodzenie misji, która jest prawie niemożliwa do wykonania…
    Z góry dzięki i zapraszam do kupna pozdro

  5. Mam dopiero 15 lat. A już napisała książkę. Wszyscy mówią że jest super musisz ją wydać. Ale boje się że mnie olej z powodu wieku.

  6. Twoja stronka na temat „Jak wydac ksiazke” jest bardzo pomocna 🙂
    Mam zapytanie w sprawie wyd. Fabryka Slow. Jak sie mozna z tym wydawca skontaktowac?

  7. excellent post, very informative. I’m wondering why the other specialists of this sector do not understand this. You should continue your writing. I am sure, you’ve a great readers’ base already!

  8. Jeśli ktoś chce dobre wydawnictwo to polecam Poligraf. Wydałem u nich już 3 poradniki i rozeszły się w ciągu 2-3 od premiery :))

  9. Kolego! Przypadkiem trafiłam na Twojego bloga i od razu zauważyłam, że masz takie samo spojrzenie na świat jak Ja. Co jest zajebiste! 🙂
    Ja zaczynam pisać „książkę”, zobaczymy co z tego wyjdzie nie liczę na mega sławę, po prostu chce w niej opowiedzieć o psychicznej i toksycznej miłości jakiej doświadczyłam i doświadczam do dnia dzisiejszego. Jestem ambitna, cierpliwa, ale może nie tyle odważna i nie wiem czy warto pisać na ten temat, czy po prostu lepiej zachować coś takiego dla siebie. Myślałam nad wydawnictwem Muza- słyszałam, że aż tak źle nie oceniają osoby dopiero zagłębiające się w świat literatury. Mam dopiero 17 lat i mogą też ludzie na mnie patrzeć jak na „dziecko”, które gówno wie o prawdziwym życiu, a co dopiero o toksycznej miłości. Owszem kur.wa mogę wiedzieć, ale głąbom z kasą w kieszeni nie przegadasz, im nic nie zależy bez skrupułów zmieszają Cie z błotem.

  10. Jestem zadowolona z POLIGRAF: śliczny dobrej jakości papier, twarda okładka w żywych kolorach. Nie ma literówek w tekście, co często zdarza się u konkurencji. Jestem pod wrażeniem, zresztą nie tylko ja, ale także znajomi.

    • Indywidualne podejście do każdego klienta, nie taka masówka jak w innych wydawnictwach. Dbanie o każdy, najmniejszy nawet szczegół! To są ludzie, którym się chce i którzy wspierają klienta na każdym kroku!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s