Najlepsze zastosowanie dla lisa – zrobić z niego futro!

Lubię zwierzęta. Ktoś, kto zna mnie z poprzedniego bloga wie, że ubóstwiam koty. Psy również są znośne, kiedyś hodowałem króliki, z papugami lubię rozmawiać o polityce, tukan to jedyny ptak na świecie, którego chciałbym mieć, a perliczkę chciałbym kopnąć. Nie zmienia to jednak faktu, że nie mam nic przeciwko PRAWDZIWYM futrom.

d0unGl

Nie rozumiem tej reklamy. Ona ma tylko szokować. Nikt jednak nie pomyślał nad ty, że martwy lis nie przyda mi się do niczego. Tak samo jak lis żywy. Na co w ogóle lisy łażą po tej planecie? Moim zdaniem dla futra.

Lis nie ma dla mnie żadnego pożytku. Tak samo jak szynszyla i reszta zwierząt z gatunku myszowatych. Norek jest tyle na świecie, że z ich nadmiaru można szyć czapeczki. Owiec też nie zabraknie, a ich futro jest cieplutkie, że hej.

Nie oszukujmy się. Mamy w dupie los tych zwierząt. Nie ważne jakbyśmy się nie starali, tak ich żywot jest z góry skazany na zagładę. W ten, czy inny sposób. Zaczynamy krzyczeć dopiero, kiedy dowiadujemy się w jaki sposób te zwierzaki zostają uśmiercane.

Organizacje walczące z posiadaczami futer straszą ludzi filmami, na których widzimy jak na wpół żywy wilk dyszy na ziemi obdarty z futra. Super. Tylko taki sam, a nawet gorszy, los spotyka tysiące innych zwierząt. Nawet tych, które nie mają futra. Ale srać a to. Tu obdarty z futra wilk umiera! (a do czego innego wilki się przydają?)

Jeden wilk to nic w porównaniu do walenia, którego taranuję się statkami dla tłuszczu, czy mięcha. Zwierze, które zżera olbrzymie pokłady planktonu z wody, zostaje zabite, przerobione na żarcie i zjedzone. Ale to już może być cacy, bo w końcu to trafia do naszego brzucha. Jak można krytykować jedzenie?

Proponuję, aby firmy zajmujące się ochroną zwierząt futerkowych zajęły się tępieniem ludzi, którzy nielegalnie i niehumanitarnie tłuką zwierzęta, zamiast czekać aż nagrają kolejny film, którym będą mogli straszyć całą resztę.

Zapewniam was, że nagrania takie ja to nieliczne przypadki takiego traktowania zwierząt. Profesjonalne hodowle muszą spełniać prawne wymogi dzięki którym zwierzakom żyję się całkiem nieźle, a śmierć ponoszą całkiem humanitarnie (zagazowanie, czy prąd – nawet nie czują bólu). Nie udawajcie, że jesteście oburzeni. Kurczaki, które wpieprzacie w McDonaldzie czeka gorszy los.

Osobiście nie lubię kobiet noszących jakiekolwiek futra, bo to gówno jest dla mnie skończone. Jeżeli jednak świat mody będzie w dalszym ciągu traktował je jako trend, to nie ma zmiłuj. Biznes kręci się dalej, a J.Lo nadal będzie nosiła swoje futra. Niech nosi.

A jeżeli was tak boli los zwierząt, to zastanówcie się ile cielaczków musiało zginąć na wasze skórzane buty i paski.

Reklamy

12 thoughts on “Najlepsze zastosowanie dla lisa – zrobić z niego futro!

  1. Janku… Masz w dupie los zwierzaków… Masz prawo… tak samo jak ja mam prawo do nazwania Cię kretynem i ignorantem… Masz jakiegoś zwierzaka? Psa? Kota? Jebie mnie twoje nastawienie do twojego pupila, ale musiałbyś być skończonym chujem, żeby żywcem obedrzeć swojego zwierzaka ze skóry i patrzeć jak ten umiera porażony bólem ze wszystkich zakończeń nerwowych jakie Twój mały móżdżek zdoła sobie wyobrazić, a potem zrobić sobie z niego ocieplacz na Twojego skarlałego wacka… Czy ty wielki ignorancie masz jakiekolwiek pojęcie o co walczą te wszystkie „firmy”? Właśnie o to, by cierpienie tych zwierząt było jak najmniejsze. Uważasz, że losem waleni nikt się nie przejmuje? Jesteś w błędzie. Swoje pojęcie o świecie i o takich organizacjach bierzesz chyba od kolegów z osiedla- szanownych Piotrka, Bonka i reszty pomyleńców żyjących w hermetycznym świecie. Nie wiesz po co lisy chodzą po świecie? A ja kurwa nie wiem kto mógł być na tyle szalony by spłodzić takie coś jak ty? Chciałbym poznać naukowców, którzy z takim rezultatem skrzyżowali jakimś cudem wygląd pawiana, ludzką umiejętność mowy i rozum rozwielitki…

    • Jesteś kretynem nieumiejącym uzasadnić swojego zdania bez wtrącania obelg w każde zdanie. Do tego jesteś eko-kretynem, co podwaja skalę kretyństwa.
      Lisa pałką w tył głowy i po problemie. Nawet jeśli Lisa to boli jak cholera, to i tak mogłoby go spotkać w naturze dużo, naprawdę dużo więcej okropnych rzeczy. Załóżmy, że wyżej wymieniony Wilk odgryzł mu łapę. Teraz musi, piszcząc z bólu, spieprzać przed Wilkiem, następnie w bólu rehabilitować łapę, aż wreszcie czeka go śmierć głodowa, gdyż nie będzie w stanie nadążyć za Królikiem. Co jest gorsze – szybka śmierć w bólu o skali 10 czy dużo wolniejsza śmierć w skali bólu kolejno 9, 6 i 7->10?
      Do tego, Lis to zwierzę. Nie zwierzątko. Losem zwierząt jest od dawien dawna służyć człowiekowi, czy to kończąc nad ogniem z kijem w dupie czy to z rozjechanym futrem na jego owłosionoych plecach. Wiesz co różni Lisa od Piesa? To, że ten drugi przystosował się do bycia pod naszą kontrolą. Inaczej zabija się otyrosole*wonzmojegokurnika a inaczej zabija się Biednego Starego Burcia.
      Jeśli kiedyś w lesie napadnie Cię niedźwiedź, postaraj się nie wymachiwać nazbytnio rękami – mogłbyś go złapać za futro i by go zabolało w chwili, gdy odgryzałby Ci kawał mięcha z brzucha.

      *zgodnie ze starym dowcipem – jak się nazywa zupa z wielu kur?

      • Ciebie też mógł by przejechać samochód albo tramwaj mógł by odciąć Ci nogi, ale to nie znaczy że idę do ciebie z pałką i wale Cię po łbie, albo obdzieram Cię ze skóry żywcem… skończ najpierw podstawówkę zanim zabierzesz się za komentowanie poważnych tematów o których nie masz pojęcia.
        Poza tym kto Ci powiedział, że zwierzęta powinny służyć człowiekowi geniuszu?

  2. Jak jesteś człowiek religijny to sobie poczytaj księgę Genezis.
    Jak nie jesteś religijny, to wywnioskuj sobie – dlaczego od zarania dziejów, odkąd pierwsze małpy pomyślały że pozycja dwunoga jest dobrym pomysłem, to my jeździmy na koniach i jemy krowy, a nie na odwrót? Pomijając takie bzdurne argumenty jak „jesteśmy za mali/krowy jedzą zielsko” – bo tak nas ewolucja ukształtowała, jako władców i panów nad innymi. Gdyby natura chciała żeby lisy umiały się odgryźć, dałaby im ostrzejsze pazury i kły.
    A każdemu bojownikowi o prawa zwierząt proponuję wyjechać na wycieczkę do którejś z Korei, wtedy dopiero zacznie się martwić. Ojejuniu, te biedne pieski hodowane na mięsko…

    A na koniec zagadka – jeśli zwierzę pod ochroną(z powodu ograniczonej ilości pożywienia dla niego) zjada roślinę pod ochroną(będącą akurat pożywieniem dla tego zwierza), to jak należy zareagować?

    • Taki z człowieka pan i władca, że jak by go wysłać do dzikiej dżungli to by 5 minut nie przeżył, bo by go coś zeżarło, ale dobrze załóżmy, że dzięki rozumowi jesteśmy wyżej w ewolucji nad lisem i to niby ma tłumaczyć zabijanie zwierzęcia dla naszej zachcianki? Bo przecież żyjemy w XXI wieku i prawdziwe futra nie są nam potrzebne żeby przetrwać zimę, a amatorki futer mogą sobie kupić sztuczne które z wyglądu niczym się nie różnią. Autor tłumaczy to, że niby lisy nic pożytecznego nie robią i tylko dlatego mamy przeróbić je na futra? To w takim razie co autor robi takiego pożytecznego? Bo oprócz instrukcji jak obrać kartofla to niczym odkrywczym mnie nie zaskoczył…

      Skoro tak się odnosisz do religii to chyba przeoczyłeś, że bycie dobrym dla wszystkich istot żywych jest tam raczej priorytetem, a stwierdzenie że człowiek ma panować nad innymi istotami na ziemi odnosi się do tego, że w przeciwieństwie do nich mamy rozum i wolna wolę.

      Nie sądzisz, że hodowanie zwierząt na mięso trochę różni się od hodowania ich dla futer? Jeśli ludzie umierają z głodu to chyba normalne, że jedzą to co akurat się nadaje i nic się na to nie poradzi.

      Co do zagadki to tak się składa, że jeśli jakaś roślina jest pod ochroną to znaczy ze masz jej nie wyrywać i nie niszczyć bez sensu jak np. chwastów czy jakiś bardziej pospolitych kwiatów, a zwierze jedząc ją raczej nie niszczy jej bez sensu, to po prostu jego pokarm.

  3. Czytam twojego bloga od paru dni i stwierdziłem, ze dobry typ z Ciebie, ze masz dobre podejście do życia, ale ta notka przekonałeś mnie, ze jesteś kretynem. Pytasz po co w ogóle lis zapierdala po lasach? Na pewno nie po to, żeby go przerobić na futro. Żyjesz w takich czasach, ze nie jest ci potrzebne jebane futro z prawdziwego lisa do przetrwania zimy… wiec na CHUJ ! go zabijać? Mówisz, ze dla Ciebie lis nie ma żadnego pożytku… a dla mnie Ty nie masz żadnego pożytku, wiec możne sobie bym zrobił z Ciebie skarpetki, albo powiesił na ścianie.

    Co do skórzanych botów i pasków… są to produkty poboczne z hambriksow, które wpierdalasz w maku, ale to już inny temat, bo jedzenie krowy, a noszenie futra z lisa dla zachcianki to co innego.

    • A ja przeczytałem Twój komentarz i zrozumiałem, że jeżeli ja jestem kretynem, to Ty musisz być czymś gorszym. Ale jestem miłym facetem i dam Ci szansę – podaj mi jakiekolwiek argumenty za tym, żeby odczepić się od lisów. Zaznaczam, że słodkość malutkich lisków nie jest żadnym argumentem. Słucham.

      I jeżeli w następnym komentarzu zaczniesz bluzgać w sposób, który mi się nie spodoba – wylatujesz.

  4. Tez mam w dupie lisy i norki. Tez jestem strasznym ignorantem.
    Aczkolwiek o ile nie mam zielonego kurwa pojecia po chuj lisy biegaja po lasach, to wiem, ze jakis ku temu powod jest. Nie wiem jaki, gowno mnie to obchodzi, ale takowy jest.

    A futerka jesli sie jakies lasce podobaja, ladnie w nich wyglada i chcialaby prawdziwe zamiast sztucznych (co ciekawe publika woli dzisiaj te drugie) to niech se kupuje, nosi i fajnie sie prezentuje.

    Swoja droga ciekawi mnie co sie dzieje z reszta lisa/norki. Troche glupio zmarnowac tyle miesa, ciekawe kto to je?

    A i skoro juz komentuje to powiem, ze czytam ‚sposob’ od 2-3 dni i bardzo mi sie podoba ta lektura. Twoje teksty sa fajne, momentami mam wrazenie, ze jestes geniuszem i wtedy ciesze sie, ze nie tylko ja patrze na swiat przez pryzmat logiki, ale zdarzaja sie tez takie notki, przy ktorych zastanawiam sie jak wielkim kretynem jestes. No jakkolwiek wielkim bys nie byl, ludzie tu powyzej komentujacy sa wiekszymi, bo ich chujowe argumenty (czy tez ich brak) sa naprawde chujowe.

  5. Według mnie ludzie nie są lepsi od zwierząt, tylko gorsi. Owszem- zwierzęta też się zagryzają, odgryzają sobie łapy i jeszcze gorsze rzeczy, ale one to robią w sposób naturalny. Chcesz futro z lisa? To idź do lasu i zagryź go własnymi zębami a potem obedrzyj ze skóry. Człowiek myśli, że jest sprytny bo ma nóż. ‚Na co w ogóle lisy łażą po tej planecie?’- po to po co ludzie, tak dla jaj. Skoro ludzie muszą zabijać tyle zwierząt, to niech zostaje zabijana proporcjonalna do tego liczba ludzi, bo to ich mi jest najmniej żal na tym świecie. I zwierzęta mają niby służyć ludziom? Bo niby tak Bóg chciał? To nie Bóg stworzył człowieka na swoje podobieństwo, tylko człowiek stworzył Boga na swoje wyidealizowane podobieństwo żeby sobie jakoś wytłumaczyć wszystko dookoła.

    PS. Nie pisze tu po to żeby się czepiać, bo twoja notka przecież nie zmieni tego co ludzie na świecie robią, przecież to nie ty produkujesz futra ze zwierząt i nie ty je zabijasz. Tak, jakoś mi się rzuciło na wyrażenie swojego zdania xD
    PS2. I tak będę kontynuować lekturę twojego bloga, bo oprócz tej jednej notki to jest w całości zajebisty ;P

  6. Taki kut…as z ciebie i pierdo..lony chuj. Frajeer nawet jest fajny aly ty nawet nim nie jestes takie ścierwo z Ciebie J

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s