Poziomica Grozy!

20 luty, piątek.

Parking niedaleko starej przepompowni wód,

Gdzieś w Polsce.

– Krucyfiks?

– Nie ma!

– Termometr?

– Nie ma!

– Czujnik pola elektrostatycznego?

– Nie ma!

– Świetnie. Jesteście gotowi! – stwierdził Mateusz i zakręcił na parking położony blisko naszego celu. Pozapinaliśmy z Grzesiem kurtki, nałożyliśmy czapki i rękawice, poprawiliśmy penisy i już mogliśmy wysiadać. Dzisiaj miał być wielki dzień naszej Nieoficjalnej Grupy Łowców Duchów – pierwsze poważne polowanie na upiory ciemności skryte w mrocznych kurhanach starej przepompowni.

– Macie w ogóle świadomość, że tam nie straszy? – zapytał Mateusz dla pewności.

– Jak kurwa nie straszy, jak straszy?! – oburzył się Grześ. – Przecież tam na Boga jest stary opuszczony budynek!

– Aha, mocny argument… – skwitował Mateusz.

– Dobra. Weź Mateusz powiedz temu Piotrkowi, żeby przestał wyjadać pety z popielniczki, a my idziemy – powiedziałem i otworzyłem drzwi. Piotrek coś tam pomruczał i wyszliśmy.

– Obesranych gaci! – krzyknął jeszcze Mateusz i odjechał.

20 luty, piątek.

Stara przepompownia wód

– Dobra, jesteśmy na miejscu. odpalam Zenita.

Czyli jak sami widzicie, duchów był cały chuj. Poniżej macie zdjęcia z miejsca, po którym się błąkaliśmy.


Jest i notka głosowa z głównego pomieszczenia, która powstawała w kompletnych ciemnościach. Mateusz “Bonk” nam to zaproponował, z którym rozmawiałem przez telefon w trakcie trwania filmu. Poniżej macie jej fragment z ukrytym przekazem podprogowym:

No i nasz zajebisty łup! Poziomica, 60 cm!



Właśnie owa poziomica miała wpływ na wygląd logo Nieoficjalnej Grupy Łowców Duchów:


Wiecie, od zawsze zastanawiało mnie jak to jest, że w różnych programach “Ghost Hunters” zawsze, nieważne gdzie by nie byli Ci cali łowcy, to trafią na ducha. Mają pełną fotorelację, nagrania audio i wideo, namacalne dowody itepe. Postanowiliśmy sami to sprawdzić, licząc na to, że nam złowienie ducha przyjdzie równie łatwo. A tu gówno – nie ma nic. W takim razie czego wymaga się od łowcy, żeby udało mu się udokumentować zjawisko paranormalne? Po filmach widzieliście – nie postępowaliśmy jak profesjonaliści i z tego wynika, że duchy z żółtodziobami się nie zadają. Nawet jebany w dupe duch nie ujawni Ci się bez, choćby, pokazania świadectwa maturalnego! To jest tragedia…

Jak sami widzicie, nie pojawiła się w notce żadna spisana informacja na temat miejsca, w którym się znajdowaliśmy. Być może, pojawi się tu z czasem, ale nasz informator nie wyrobił się na dzisiaj. Mała strata.

A odnośnie zdjęcia ze wczorajszego szorta – to za nami, to nie był żaden duch. W święto zmarłych, o godzinie 00:00 objawił się za nami… krzak. Najzwyklejszy krzak, który stał się widoczny dopiero, bo bardzo mocnym rozjaśnieniu fotografii. Jehej!

Tak oto zakończyła się nasza przygoda z duchami. Przynajmniej na tą chwilę. Chciałbym jednak pozwiedzać jeszcze parę nawiedzonych miejsc, żeby w końcu przekonać się, czy jest takie coś jak duchy. A może wy znacie jakieś fajne historię o duchach, które kręcą się po waszych stronach? Jaki jest wasz komentarz odnośnie tych całych “duchów”? Wypowiadać się, albo nie.


Reklamy

4 thoughts on “Poziomica Grozy!

    • To normalne. Czasami zazdroszczę kobietom, że one nie muszą nic poprawiać. Tylko mężczyznom wpada w nie w tą nogawkę, co trzeba.

  1. Masz tyle szczęścia, że Tobie tylko wpada. Nie wiesz jaki ja mam problem i jak muszę się nagimnastykować, kiedy mi wypada od spodu przez nogawkę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s