Nie mogę zrozumieć czegoś, jeżeli chodzi o mówienie “Dzień dobry”.Tak, to nieskomplikowane z pozoru słowo sprawia, że słucham potem jaki ze mnie wielki i źle wychowany człowiek.
Sytuacja wygląda tak: Napierdalam do sklepu po bułkę, z naprzeciwka lezie jakaś tam kobieta, którą skądś tam znam. Ona zna mnie również, więc należałoby powiedzieć dzień dobry. No więc idę, przechodzę, mijamy się i tyle. Żadnego dzień dobry? Żadnego. Bo ja jestem młodszy i powinienem pierwszy się z nią przywitać, a potem błogosławić chwilę, kiedy ona raczy przywitać się ze mną.
Nie lubię takiego czegoś.
A co jeżeli jej nie zauważyłem? Co jeżeli właśnie wiązałem buta, albo szukałem czegoś w portfelu? Stare baby mijają wnuczka swojej koleżanki i czekają – powie dzień dobry? Odpowiem. Nie? To niech zapomni, że ja pierwsza się z nim przywitam, a dobry Chrystus wynagrodzi go za karę nowotworem.
Nie raczy taka pierwsza się odezwać, bo jej należy się szacunek. Ha, należyte by było, żebym jeszcze pomógł jej nieść zakupy i bronił wnusia przed hultajami!
A to zjawisko nie dotyczy wyłącznie starych bab. Stary kumpla też się nie odezwie, twoja nauczycielka? Zapomnij. Lekarz pierwszego kontaktu? Nic z tego. Tylko cyganki Cię zauważą, cholera mać.
Wiem, że to i tak niczego nie zmieni. Jeszcze kiedyś wchodząc do autobusu rozglądałem się po pasażerach, czy przypadkiem nie znam któregoś z nich. Teraz mam to w dupie i nie mówię dzień dobry nawet własnej matce. Nie mam szacunku. Do widzenia.
Tagi: dzień dobry, kawa, kultura, problem, przypadłość, przywitanie, starsze osoby, szacunek, zachowanie
11 wrzesień 2009 o 22:19 |
Też tego nie lubie. Jak sie chce ktoś przywitać, to niech przywita. Nie, to nie. A nie jakieś badania na “dobre wychowanie”.
Za to denerwuje mnie jedna osoba, która nawet jak sie przywitam (a widuje ją często- i nie mam co do tego wyboru) ignoruje mnie. Wiem że mnie widzi, że mnie słyszy. Jakoś tak to drażni.
13 listopad 2009 o 13:00 |
Co ty gorzej jest jak ty się raz przywitasz z jedną osobą na początku dnia, a ona przez resztę dnia będzie cię witała przy każdego rodzaju kontaktu (nawet wzrokowego)
13 listopad 2009 o 13:24 |
Jeżeli tak masz, to ciesz się. Musisz być fajny, że cały czas mówią Ci “cześć!”
14 listopad 2009 o 13:22 |
…albo jestem znany z potulnego charakteru i wszyscy próbują mnie wprowadzić w szał żeby zobaczyć jak to jest dostać mocno w dupę od dziewczyny
15 listopad 2009 o 9:40 |
Dziewczyna? Świetnie, zmień nick na mniej dwuznaczny i zostań, przyda się kobieta w zacnym gronie komentatorów.
15 listopad 2009 o 10:26 |
Okej