Dzisiejszy post będzie wiązał się również ze zmianami na blogu, które spowodowane są dwoma czynnikami. O tym w dalszej części notki…
Archiwum z październik, 2008
Dla tych, co pisać książkę chcą…
22 październik 2008Ciekawy sposób na brudzenie dywanów
18 październik 2008Obiecałem, że będzie o pornosach, ale stwierdziłem, że to miejsce jest zbyt ambitne na tego typu teksty. Dlatego, żeby nie robiło się sprośno, zaczniemy do czegoś poważniejszego…
Szczym sieu je musk?
14 październik 2008Mózg to jest to, co przynajmniej połowa z was powinna posiadać w czaszce. Składa się on z wody, białek, tłuszczu i soli mineralnych. Jego przeciętna waga, to ok. 1, 5 kilograma, na którą składa się 100 mld. neuronów. To dużo, ale co to znaczy w praktyce?
Cierpienia Młodego Starego
10 październik 2008Niedługo będę miał osiemnaście lat.
Boję się tego momentu jak cholera i czuję w pryszczach, że nadchodzi mój kryzys wieku średniego, wieku średniego.
Nie chcę być pełnoletni.
Czeka nas pedalstwo?
7 październik 2008W tym poście mam zamiar zawrzeć informację, w których jednoznacznie wskażę na to, że sytuację z Apokalipsy świętego Jana dosięgną tylko i wyłącznie samców rasy ludzkiej. Dlaczego? Zaraz wyjaśnię.
Zacznijmy od tego, że statystyczny mężczyzna, statystycznie, staję się coraz mniej męski. Nie żartuję! Spójrzcie na siebie, to, co robiliście w ostatnim tygodniu i powiedzcie mi, co udało się wam zrobić naprawdę męskiego?
Pracowaliście? Ha, kobiety też, więc to nie jest męskie. Ba, jestem nawet w stanie stwierdzić, że pracuje z wami jakaś kobieta, i to ona wydaję wam rozkazy – wy męskie pomioty!
Schlaliście się jak świnie? To też nie to. Gdyby nie promile u kobiet, nigdy byście żadnej nie zaliczyli Picie również nie jest już typowo męskim zajęciem. Zapytajcie kobiet, które spędzają piątkowe wieczorki przy piwie/winie/wódce (niekoniecznie w tej kolejności).
No to może wyżej wspomniany seks? Ta, oszukujcie się dalej. Żaden mężczyzna nie jest w stanie zaspokoić kobiety tak, jak druga kobieta wyposażona w olejek i półmetrowe dildo. Ba, założę się, że filmik z lesbijkami zaspokaja mężczyzn bardziej, niż seks.
To może udało wam się coś sklecić przy użyciu młotka, wiertarki i dwóch wkrętów? Że robótki w warsztacie dają wam posmak testosteronu pod językiem? Kolejna plama. Jak Bóg mi świadkiem, kiedy ja w pracy stałem i zastanawiałem się, z której strony najlepiej ustawić się na grzejące słoneczko, kawałek dalej matka z córką rozrabiały cement w betoniarce i zalewały chodnik.
Golenie? Kobiety golą się częściej niż mężczyźni i to w miejscach, gdzie my nigdy nie spodziewalibyśmy się włosów.
To może piłka nożna? Zadaj to pytanie jeszcze raz, kiedy kamerzysta rzuci okiem na trybuny. Kobiet jest tam tyle co mężczyzn. A więc kolejny niewypał…
To może pojedynki na pięści? To już lepszy przykład, ale też nie przejdzie. Powody są dwa: 1. Nikt z was nie umie się bić, 2. Kobiety również potrafią rozwiązywać w ten sposób konflikty i to naprawdę widowiskowo.
Przykro mi. Trzeba szukać dalej…
A co ze statusem głowy rodziny? Sam siebie zapytaj, pantoflarzu. Jeśli opinia któregokolwiek z was liczy się w waszej rodzinie, to tylko odnośnie żarcia na obiad.
Dziecko potrzebuję ojca! Ta, chyba jako sponsora, który daje kieszonkowe. Przecież połowa z was jeszcze nie ma dzieci, a jeśli już będą, to i tak jego wychowaniem zajmie się matka. Ty będziesz zbyt zajęty oglądaniem programu o wędkarstwie…
A wędko… Nie! Zapomnij.
Prawda jest okrutna. My, mężczyźni, nie potrafimy wymienić uszczelki, ugotować dobrego obiadu, uderzyć syna albo naprawić wycieraczki w samochodzie. Kiedyś chociaż uprawialiśmy ziemię albo byliśmy rycerzami. Teraz żaden z nas nie wie, jak się orze albo jeździ się na koniu. Nawet straciliśmy priorytet finansowy w rodzinie. Kobieta zarabia więcej bo ma cycki.
To naprawdę smutne, bo nawet nasze głosy nie są tak męskie jak głosy tych, co wąchali napalm w Wietnamie. Jedyna sytuacja, kiedy jesteśmy naprawdę męscy, to wtedy, kiedy uprawiamy seks z innym facetem. Wtedy, statystycznie, poziom testosteronu jest na właściwym poziomie, bo zrzucamy się na niego razem z kumplem, który zapina nas od tyłu.
Czyli co teraz? Jesteśmy niepotrzebni światu i kobietom? Czy przyjdzie taki czas, że miś panda i wieloryb będą dzielić z nami listę zagrożonych gatunków?
Nie. Nic takiego się nie stanie.
Dlaczego?
O tym napiszę niedługo…
Rasizm? Po cholerę?
4 październik 2008Chcę mi się śmiać. Dlaczego? Bo, wzorem Laski z filmu „Chłopaki nie płaczą”, zadałem sobie zajebiście proste pytanie na temat rasizmu, mianowicie – Po co on do cholery jest?
Zacznijmy od prostego schematu, który przydaję mi się w postrzeganiu drugiego człowieka:
Z powyższej tabelki wynika, że kolor skóry jest dla mnie bez znaczenia i traktuję go wyłącznie jako ciekawostkę, bo naprawdę nic nie mam z tego, czy ktoś jest koloru czarnego, pomarańczowego, czy khaki. Tym samym logika podpowiada mi, że Hitler i Nathan Forrest, to najwięksi idioci na globie zaraz po ludziach, którzy robią sobie zdjęcia w łazienkach.
Wiecie, dlaczego Hitler nie lubił takich Żydów? Pewnie zaskoczę większość rasistów i neo, ale wcale nie chodziło o czystość rasy. Adolfkowi chodziło o matkę, której żydowski lekarz nie mógł uratować od śmierci. Hitler obwinił go za jej zgon, a kiedy dostał awans i Wunderwaffe, to postanowił wyczyścić wszystkich Żydków w charakterze zemsty. I tyle. Nie chodziło o nic więcej. Żadnej głębszej filozofii. Niestety, banda łysych półmózgów zgodziło się z „rzekomą” filozofią pana „Hi, Hitla!” i nie lubią niczego, co ma na imię Abraham i Bambo. Szkoda, że Jezus był Żydem. Nakopią mu jak zstąpi…
Antysemityzm… To słowo brzmi tak dumnie. Nie lubimy Żydów, bo parę razy nas kopneli, mają pojebaną religię, a ich cmentarze są wyjątkowo przyjemne w niszczeniu. Ach, no i mają stronę fanowską na Redwatch. Czy to nie piękne?
Szczerze? Pod aspektem zdrowego rozsądku – nie do końca. Przyznajmy się szczerze – nie boimy się Żydów, bo jest ich mało i nie potrafiliby zabić nawet przy użyciu Little Boy’a, a na słowo „gas” reagują dziwnie nieswojo. Właściwie dlaczego mielibyśmy im nie dokopać? Nic nie stoi na przeszkodzie, aby nienawidzić Żyda.
Co innego z wujkiem Stalinem! Wujek Stalin jest dobry, bo dał nam komunizm, łagry, prześladowania i wódkę. To nic, że zatłukł polskich oficerów i lubił lasy pod Katyniem. Póki ruskich jest dużo, to nic do nich nie mamy i szanujemy ich pojebaną religię, cmentarze i to, że lubili od czasu do czasu zabić jakiegoś Polaczka. Ruski stanowi kuku dla narodu polskiego, dlatego trzeba go lubić i szanować.
Słyszeliście kiedyś o czymś, co byłoby bezpośrednio związane z niechęcią do ruskich? Bo ja nie.
Skupmy się teraz na murzynach. Kiedyś zapytałem znajomego skina, dlaczego nie lubi murzynów. On wtedy jeszcze raz sypnął temu, którego trzymałem, otarł czoło ręką i powiedział:
- Bo czarni zjeżdżają z Afryki do Polski, zajmują wysokie stanowiska korzystając z równouprawnieniowego immunitetu, a tym samym rodacy lecą na bruk.
Inaczej mówiąc: zajmują stanowiska należące do „białych”. Argument gówniany, ale prawdziwy. Jest tylko jeden wielki babol tego stwierdzenia – to biali zwieźli murzynków do Europy. Żaden Khali się do nas nie wpraszał. On sobie spokojnie uciekał przed lwami nie wiedząc nawet, że istnieje jakiś inny ląd, dopóki nie wpadli konkwistadorzy i nie znaleźli w nim taniej siły roboczej. To biały człowiek pokazał czarnemu pracę. A czarny podążając tym tropem, postanowił uczynić z niej pożytek (tak jak każdy człowiek).
Jeśli ktokolwiek myślał o nienawiści do murzynów z powodu krwi, to również jest debilem. Ich krew nie różni się niczym od naszej – to ta sama mieszanka erytrocytów, osocza, leukocytów i trombocytów jak u nas. Nie jest brudna i nie płyną w niej drobinki kurzu, dlatego też, panie Szczery, zaliczył Pan wtopę. Trzeba było chodzić do szkoły, zamiast dokonywać aktów apostazji…
Jeśli chodzi o kolor skóry, to już pisałem, że to największy idiotyzm. Rozumiem, że w naszym życiu kolor odgrywa znaczenie, ale jeśli ja nie lubię zielonego, to nie wycinam lasów i nie masturbuję się w zimie podniecając śniegiem. To nielogiczne i mało bystre. Sorry.
Apartheid też jest głupi. Powód? Co za matoł montuje dwa wodopoje i dzieli je dla tych czarniejszych i bielszych? Już taniej byłoby kupić dwa kubki, ale ja jestem trochę bystrzejszy od Partii Afrykanerskich Narodowców.
Co do Ala Simmonsa. Powiedzcie, jakim trzeba być kretynem, żeby oddać się kompletnie obcemu facetowi bez gumy i z połykiem? W tym momencie kolor nie gra roli.
- Masz AIDS?
- Nie!
- Okej, bierz mnie jak chcesz!
A chcecie się pośmiać? On tak naprawdę miał AIDS, haha! Pardon, ale za głupotę się płaci i nie będę współczuł nikomu, kto sobie z tego nie zdaję sprawy.
Podsumowując: rasizm, na zdrowy rozum, jest tak pojebany, że aż wstydziłbym się przyznać, że jestem rasistą. Nie potrafię dostrzec poważnych argumentów, w których jednoznacznie można by stwierdzić, że trzeba tłuc Żyda za śmieszne nosy i czarnych, za jeszcze śmieszniejsze usta. Już lepiej zając się pedofilami i cwaniakami, którzy puchną z dumy za każdym razem, kiedy sypną słabszemu. To przynajmniej jakaś pozytywna idea.
Jeśli chcecie się pośmiać lub bronić wrogości do innych, to zapraszam do komentowania.
I pozdrawiam chłopaków z Redwatch :*
Suplement do tekstu, czyli 10 najseksowniejszych żydówek w Hollywood!
Znaleziono na Wykop.pl (przez użytkownika einer)

