Nie oszukujmy się. Nie obchodzi nas to święto. Tak samo jak reszta świąt, bo większość z nas po prostu ma to w dupie. Według mnie to wspaniale…
Chciałbym, żeby wszyscy mieli kiedyś w dupie 11 listopada…
11 listopad 2009 - autor: JanekMroczny pasażer
16 październik 2009 - autor: JanekKażdy ma go w sobie. Każdy go ukrywa, bo każdy uważa go za skarb, za coś ważnego. Każdy tłumi jego głos na co dzień, bo boi się, że ktoś go zrani. Jest dla człowieka przekleństwem, a jednocześnie wyzwoleniem. Jeżeli ktoś na nim zagra, to to mocno zaboli. Taki jest nasz Mroczny Pasażer.
Cipy, a nie obecna młodzież!
13 październik 2009 - autor: JanekW życiu każdego dziecka jest moment, kiedy pragnie znaleźć jakieś zainteresowania. Dla jednych jest to piłka nożna, dla drugich gra na skrzypcach. Teraz dzieciaki mają multum opcji, o których ja mogłem kiedyś pomarzyć. Cieszę się jednak, że na marzeniach się skończyło.
Najlepsze zastosowanie dla lisa – zrobić z niego futro!
12 październik 2009 - autor: JanekLubię zwierzęta. Ktoś, kto zna mnie z poprzedniego bloga wie, że ubóstwiam koty. Psy również są znośne, kiedyś hodowałem króliki, z papugami lubię rozmawiać o polityce, tukan to jedyny ptak na świecie, którego chciałbym mieć, a perliczkę chciałbym kopnąć. Nie zmienia to jednak faktu, że nie mam nic przeciwko PRAWDZIWYM futrom.
Mankament polskich pseudoraperuf
10 październik 2009 - autor: JanekOglądając nowy teledysk Meza zacząłem się zastanawiać gdzie kończy się hip-hop, a zaczyna pop.
Umrzeć ze smakiem – krótka recenzja papierosów
9 październik 2009 - autor: JanekPalacz ze mnie mizerny. To rzucam, to palę, a potem znowu rzucam, aby znowu zacząć palić. Mam durne wrażenie, że ćmyczka w ryju robi ze mnie prawdziwego i brutalnego mężczyznę. Nie mniej jednak wypracowałem sobie gust, dlatego zrecenzuję fajki jakie palić warto samemu, a jakimi lepiej częstować przyjaciół.
Umarłem? Świetnie, tu macie listę, co zrobić dalej
1 październik 2009 - autor: JanekŚmierć. Kiepska sprawa. W te wakacje byłem na trzech pogrzebach. Na żadnym nie bawiłem się świetnie, dlatego premierę swojej śmierci zaplanowałem tak gdzieś za pięćdziesiąt lat z możliwością seansu przedpremierowego, jeżeli wcześniej zobaczę Elthona Johna jadącego nago, rowerem, śpiewającego na całe gardło Ding-dong Song Gϋnthera.
Aborcja – synonim srania.
26 wrzesień 2009 - autor: JanekAborcja nie jest niczym dobrym. Jest zła, bo nie dość, że przyczyniamy się do śmierci człowieka, to jeszcze jest nim nasze własne dziecko, a na straży robaka pływającego w kobiecym brzuchu stoi miliony całkiem obcych osób, które nie pozwolą go usunąć. Bez względu na nic.
